Urządzenia wielofunkcyjne w praktyce

Urządzenia wielofunkcyjne w praktyce

Coraz częściej drukarki, skanery i kserokopiarki zastępowane są w firmach przez urządzenia wielofunkcyjne LOBOS. Taki stan rzeczy jest w zupełności normalny i oznacza postęp technologiczny, który zachodzi z korzyścią dla wszystkich osób pracujących w biurach.

Technologie Lobos

O co chodzi z technologiami odpowiedzialnymi za urządzenia wielofunkcyjne LOBOS? Jeszcze całkiem do niedawna drukarki były wielkimi urządzeniami posiadającymi mnóstwo elementów ruchomych. Posiadanie odpowiednio wydajnej i oferującej dobrą jakość drukarki wymagało zainwestowania w urządzenie duże, nieporęczne, ciężki i ogólnie można powiedzieć, że taka drukarka była wielkim mechanizmem i niewiele lepiej wyglądało to w przypadku pozostałych urządzeń, które dzisiaj składają się na urządzenia wielofunkcyjne, czyli na kserokopiarki i skanery. Też były niepraktycznie duże, a ich użyteczność nie zawsze się sprawdzała.

Rozwój technologii prostych, bo do czynienia tutaj naprawdę mamy z technologiami bardzo prostymi, to zawsze w dużej mierze ich miniaturyzacja. Tak właśnie stało się w przypadku urządzeń drukujących, kopiujących i skanujących, które obecnie tworzą jedno urządzenie wielofunkcyjne LOBOS. Co ważne, nie musi ono być wcale wyraźnie większe od urządzenia klasycznego, czyli starej drukarki. Bardzo często możliwe jest nawet uzyskanie wielofunkcyjnego urządzenia o mniejszych gabarytach, chociaż nie należy przesadzać w tych kwestiach. Większy rozmiar to wciąż większe możliwości, a rozmiar kompaktowy to możliwości podstawowe, ale co trzeba cały czas podkreślać, możliwości 3 urządzeń, a nie tylko jednego.

Urządzenia wielofunkcyjne LOBOS duże i małe

Co  związku z tym jest praktycznie potrzebne w naszym biurze? Czy mamy szukać małego, zgrabnego urządzenia wielofunkcyjnego i jedno takie urządzenie postawić przy każdym komputerze, czy raczej naszym celem powinno być wielkie urządzenia wielofunkcyjne LOBOS, które rozmiarem konkuruje z szafką?

Tutaj oczywiście wszystko zależy od naszych realnych potrzeb, ponieważ tego typu urządzenia różnią się wieloma czynnikami, z których najważniejsze są:

  • Tempo pracy (wydruku, kopiowania, skanowania pojedynczej strony);
  • Możliwości przerobowe (zdolność do bezpiecznego wykonania określonej liczby operacji w czasie dnia roboczego);
  • Koszty inwestycji i eksploatacji (koszt zakupu urządzenia oraz koszt wykonania pojedynczej kopii);
  • Możliwości dodatkowe.

W praktyce najprostsze rozwiązanie oznacza zazwyczaj postawienie jednego urządzenia przy każdym pracowniku. Takie rozwiązanie zwykle nie jest jednak optymalne, ponieważ oznacza, że większość mocy przerobowych będzie przez większość czasu niewykorzystywane, a każdy pojedynczy wydruk będzie dość drogi. Nowoczesne technologie w nowoczesnym biurze pozwalają często na stworzenie swoistego centrum drukowania, gdzie większa grupa osób może bardzo sprawnie i wygodnie korzystać z jednego urządzenia, a to wszystko przy zagwarantowaniu stosunkowo niskich kosztów pojedynczej operacji drukowania czy kopiowania.

Więcej na uslugispoleczne.org.pl

Previous Cztery osoby zatrzymane za wprowadzenie do obrotu znacznych ilości środków odurzających
Next Interwencja zakończona zarzutami i deportacją

Może to Ci się spodoba

Strefa Biznesu 0 Comments

Gdańska Wyspa Spichrzów doczeka się zabudowy

W Gdańsku coraz więcej deweloperów koncentruje swoje plany projektowe wokół morza i wody. W takich przymorskich dzielnicach jak Brzezno, Przymorze, Zaspa czy Jelitkowo w ostatnich miesiącach pojawiają się kolejne budowy. Firma Dekpol

Strefa Biznesu 0 Comments

Praca przez internet – szanse i zagrożenia

Kiedyś było to nie do pomyślenia, jednak w tej chwili coraz więcej osób pracuje przez internet. Starsze osoby zawsze dziwią się, że młodsi nie muszą chodzić do pracy, tylko zasiadają

Strefa Biznesu 1Comments

Z mediów społecznościowych korzysta tylko 15–20 proc. firm. Ich liczba będzie rosła

Odsetek firm korzystających z mediów społecznościowych w Polsce wciąż nie jest wysoki. Mimo rosnącej liczby użytkowników Facebooka, YouTube’a, Snapchata czy Instagrama tylko ok. 15–20 proc. firm wykorzystuje możliwości, jakie te serwisy dają –

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!