SPOWODOWAŁ WYPADEK I UCIEKŁ. NA MIEJSCE ZDARZENIA PRZYPROWADZIŁ GO OJCIEC
Przed sądem rodzinnym odpowie 14- latek, który spowodował wypadek drogowy i uciekł do domu. Na miejsce zdarzenia przyprowadził go ojciec. W zdarzeniu ucierpiały dwie osoby, które za złamaniami nóg trafiły do szpitala.
Do zdarzenia doszło w miniony piątek (14.07.2017) na odcinku Bredynki- Stanclewo (gm. Biskupiec). Kierujący oplem 14- latek nie łuku drogi zjechał na jej lewą stronę i zderzył się z jadącym z naprzeciwka motorowerem. Jednośladem podróżowały dwie osoby: 61- letni mężczyzna i 55- letnia kobieta. Oboje ze złamaniami nóg trafili do szpitala. Nastolatek chcąc uniknąć odpowiedzialności uciekł do domu. Wzorową postawą wykazał się ojciec chłopca, który gdy tylko dowiedział się co zrobił syn przyprowadził go na miejsce zdarzenia.
14- latka czeka teraz sprawa w sądzie. Odpowie za spowodowanie wypadku drogowego oraz kierowanie bez uprawnień. Policjanci podczas prowadzonego postępowania ustalać będą również w jaki sposób chłopiec wszedł w posiadanie auta i pod czyją był wówczas opieką.
Może to Ci się spodoba
MIAŁ PRZY SOBIE NARKOTYKI. ZOSTAŁ ZATRZYMANY
Policjanci z Olsztyna zatrzymali 23-latka i zabezpieczyli ponad 10 gramów marihuany. Młody mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie. Dziś usłyszy zarzut posiadania środków odurzających. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara
POLICJANCI ZABEZPIECZYLI PÓŁTOREJ TONY SUSZU TYTONIOWEGO
Szczycieńscy kryminalni wspólnie z funkcjonariuszami Izby Celno-Skarbowej zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Świętajno. W budynkach zajmowanych przez 56-latka i 30-latka, policjanci znaleźli ponad półtorej tony nielegalnego suszu tytoniowego, prawie 700 paczek
JEDNEGO DNIA ZABEZPIECZYLI 190 GRAMÓW MARIHUANY, 6 KRZAKÓW KONOPI INDYJSKICH ORAZ BLISKO 2000 PACZEK NIELEGALNYCH PAPIEROSÓW
Giżyccy policjanci z zespołu ds. zwalczania przestępczości narkotykowej z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku zabezpieczyli 190 gramów marihuany, 6 krzaków konopi indyjskich oraz blisko 2000 paczek papierosów bez polskich znaków
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!