UKRYWAŁ SIĘ PRZED ORGANAMI ŚCIGANIA PRZEZ KILKANAŚCIE LAT
39-latek, który przez kilkanaście lat był osobą poszukiwaną przez Komendę Miejską Policji w Olsztynie, został zatrzymany. Mężczyzna w 2002 roku okradł swoich współlokatorów i zniknął bez śladu. Teraz nie uniknie już odpowiedzialności. Po latach ukrywania się został zatrzymany i usłyszał zarzuty. „Wpadł” gdy pod wpływem alkoholu spowodował wypadek.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie prowadzili postępowanie w sprawie kradzieży, do której doszło na przełomie 2001 i 2002 roku. 23-letni wówczas mężczyzna wykorzystał nieobecność swoich współlokatorów i okradł ich. Łączna wartość skradzionych przedmiotów wyniosła prawie 5 tysięcy złotych. Mimo, iż funkcjonariusze wiedzieli, kto stoi za tym przestępstwem, nie mogli pociągnąć go do odpowiedzialności karnej, ponieważ sprawca ukrywał się przed organami ścigania. Wyprowadził się ze stancji w Olsztynie. Nie mieszkał również w miejscu zameldowania. Nikt nie wiedział, gdzie może przebywać. Policjanci wszczęli więc poszukiwania.
Mężczyzna miał status poszukiwanego od 2002 roku, aż do początku kwietnia 2017 roku, kiedy to w jednej z miejscowości w woj. Małopolskim, pod wpływem alkoholu spowodował wypadek. Z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Po sprawdzeniu go w systemie okazało się, że jest osobą poszukiwaną przez Policję w Gdańsku i Olsztynie. Na swoim sumieniu oprócz kradzieży ma również oszustwo.
39- latek usłyszał już zarzuty. Przyznał się do ich popełnienia. Złożył również wyjaśnienia.
Może to Ci się spodoba
POLICJANCI ZABEZPIECZYLI PÓŁTOREJ TONY SUSZU TYTONIOWEGO
Szczycieńscy kryminalni wspólnie z funkcjonariuszami Izby Celno-Skarbowej zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Świętajno. W budynkach zajmowanych przez 56-latka i 30-latka, policjanci znaleźli ponad półtorej tony nielegalnego suszu tytoniowego, prawie 700 paczek
ZNĘCAŁA SIĘ NAD SWOJĄ MATKĄ. ZOSTAŁA TYMCZASOWO ARESZTOWANA
Kara do 5 lat pozbawienia wolności grozi 46-letniej mieszkance Iławy. Kobieta znęcała się fizycznie i psychicznie nad swoją matką, która nie mogąc dłużej znieść poniżania, zastraszania i przemocy fizycznej zgłosiła
JEŹDZIŁ PO LODZIE, UDERZYŁ W PRZYBRZEŻNE DRZEWO – PASAŻER ZGINĄŁ NA MIEJSCU
Szczycieńscy policjanci pracowali na miejscu tragicznego w skutkach wypadku, do którego doszło na jeziorze Wałpusz. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 41-letni kierowca BMW jeżdżąc po lodzie stracił panowanie nad
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!